Z książką przez życie

Wpis

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

#27. Kwiaty na poddaszu Virginii C. Andrews

„Kwiaty na poddaszu” to historia pewnej, z pozoru zwykłej, rodziny. Piękna mamusia, kochający i scalający rodzinę w całość tatuś i czwórka słodkich dzieciaczków: Chris, Cathy i bliźniaki – Cory i Carrie. Żyją sobie sielankowo, nie są bogaci, ale to jakoś nie spędza im snu z powiek za bardzo.

Niestety, nic nie może wiecznie trwać. Sielanka kończy się także. Ukochany tatuś ginie w tragicznych okolicznościach, a matka jest życiową niedorajdą i nie potrafi poradzić sobie z utrzymaniem rodziny po śmierci męża. Postanawia wrócić do rodziców, którzy mają forsy jak lodu i żyją w ogromnym domu.

Jest jednak pewien problem – w momencie ślubu została wydziedziczona i musi się bardzo postarać, żeby ojciec przyjął ją z powrotem. W dodatku stary ojciec nigdy nie ma pojęcia o istnieniu dzieci i nie zanosi się na to, że mógłby je zaakceptować. Matka wraz z oschłą babką postanawiają więc ukryć dzieci w jednym z licznych pokoi do czasu, aż dziadek wybaczy ich całej rodzinie. Początkowo ma to być tylko kilka dni…

„Kwiaty na poddaszu” to okrutna i przerażająca baśń, ale za to strasznie wciągająca.

Dzieci mają dostęp do ogromnego strychu i to on tak naprawdę staje się ich jedynym kątem, gdzie mogą przebywać, rozmawiać ze sobą i jakoś egzystować. Są odizolowane od świata. Nikt nie może ich odwiedzać, jedynie stara, bezwzględna i okrutna babka i równie wstrętna (jak się później okazuje) matka, która okłamuje swoje pociechy.

W dodatku oni sami zaczynają dostrzegać dziwne zmiany w swoim zachowaniu. Zwłaszcza dotyczy to najstarszej dwójki. Dorastają, ich ciała się zmieniają. Muszą też coraz częściej pełnić rolę rodziców wobec bliźniaków, które powoli zapominają o innym życiu. Brat z siostrą niebezpiecznie zbliżają się do siebie…

Narratorką jest Cathy, jedna z bohaterek. To jej głosu słuchamy, jej zwierzenia (nawet te najintymniejsze) czytamy na kartach powieści. Ona opowiada nam co przeżywała na poddaszu wraz z rodzeństwem. Wszystko to okropnie przeraża Czytelników.

Trzeba podkreślić, że postaci wykreowane przez autorkę są wyraziste, ciekawe, dostarczają czytelnikom wielu wrażeń i emocji. Tutaj bohaterów można podzielić na tych dobrych, którzy niosą ukojenie oraz na tych zlych, których najchętniej wtrąciloby się do piekła albo od razu zabiło za ich wredne i nieludzkie postępowanie.

Uprzedzę Was, że historia opowiedziana przez Andrews kończy się dobrze, ale ma swój ciąg dalszy w innych tomach. Ja jestem pewna, że sięgnę po następne i zobaczę co wydarzy się w życiu postaci przedstawionych w tomie pierwszym.

Jeśli ktoś z Was czytając tą moją recenzję jeszcze nie odpowiedział sobie zdecydowanie na pytanie „czy przeczytać tę książkę”, to podpowiem Wam – przeczytać koniecznie. Tylko ostrzegam – książka jest gruba. Jednak czyta się ją bardzo szybko, druk jest dobry. Akcja zarysowana wyraziście, szybko się toczy. Polecam wszystkim!

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
magou
Czas publikacji:
poniedziałek, 16 kwietnia 2018 18:00

Polecane wpisy

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

  • Literatura polska

  • Literatura zagraniczna

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa