Z książką przez życie

Wpis

niedziela, 18 listopada 2018

#58. Aleksandra Tyl „Aleja Bzów”

Osoby, które znają mój gust czytelniczy dobrze wiedzą, że bardzo często sięgam po powieści, w których rozbudowany jest wątek miłosny, a jeśli jeszcze dodatkowo któraś z postaci jest dziennikarką bądź dziennikarzem, to takiej pozycji nie jestem w stanie się oprzeć. Tak też było w przypadku książki autorstwa Aleksandry Tyl pt. „Aleja Bzów”.

Główną bohaterką tej powieści jest dobiegająca trzydziestki Izabela Wieniawska. Dziewczyna pracuje jako dziennikarka w tygodniku społeczno-kulturalnym „OKO”.

Mieszka u przyjaciółki i z niecierpliwością oczekuje momentu, kiedy będzie mogła wprowadzić się do własnego mieszkania, które dopiero zaczyna się budować. Jej rodzice rozwiedli się i mieszkają daleko od Warszawy, więc najbliższą dla Izy jest jej babcia, która mieszka w małej miejscowości Skotniki. Iza jest ambitna, wszystko chce wypracować sama, nie lubi gdy ktoś szepce za jej plecami, że to czy owo osiągnęła dzięki znajomościom z wpływowymi osobami.

Iza podbiła moje serce od razu, czyli w momencie gdy zdecydowała się zaopiekować się psem, którego potrąciła. To feralne zdarzenie zapoczątkowało szereg zmian w życiu sympatycznej dziennikarki. Właścicielem potrąconego zwierzaka jest biznesmen Wiktor Morawski, który wykupił od gminy pałac będący jednocześnie domem, który zamieszkuje babcia Izabeli Wieniawskiej. Oczywiście, jak się domyślacie, przyczynia się tym samym do eksmisji starszej pani.

Nasza bohaterka, dowiedziawszy się o całym zajściu, obiecuje sobie i babci, że nie dopuści, aby jej babcię wyrzucono na bruk i pozbawiono domu. Podejmuje więc działanie, choć tak naprawdę to czuje się w tym wszystkim strasznie osamotniona. Na szczęście na jej drodze niespodziewanie pojawia się Monika, samotna matka małej Oliwki chorej na serce. Kobiety mocno zaprzyjaźniają się ze sobą. Jak się później okaże Izabela odmieni życie Moniki i jej córeczki. W jaki sposób? Sami się przekonajcie sięgając po książkę spod pióra Aleksandry Tyl.

„Aleja Bzów” to opowieść wobec, której czytelnik nie może przejść obojętnie. Jest to historia o tym, że z każdej sytuacji jest dobre wyjście i że zawsze po ogromnej burzy z piorunami wychodzi słońce. Autorka porusza na kartach swojej książki tematy, które są bliskie każdemu z nas. Wyścig szczurów, pogoń za karierą, pieniędzmi, problemy w rodzinie, czy intrygi w pracy. Znamy wszyscy te zagadnienia i mamy z nimi do czynienia niemalże każdego dnia, prawda? Tyl ukazuje życie takim jakie ono jest – jego żywe, ciepłe barwy, ale także te ciemne, przytłaczające. Tutaj nie znajdziecie słodzenia tak często obecnego we współczesnych książkach, gdzie miłosny wątek wysuwa się na plan pierwszy. W „Alei Bzów” wszystko jest wyważone, przemyślane. Dodatkowo całość wzbogacają opisy przyrody i miejsc, w których przebywają postaci. Szybko poczujemy klimat zarówno słodkiej prowincji, gdzie wszystko jest proste, jak i wielkiego miasta, gdzie zazdrość i  wyścig szczurów grają pierwsze skrzypce. Który świat wybierzecie, w którym poczujecie się lepiej i będziecie chcieli zostać, to już zależy od Was. Gwarantuję jednak, że ciężko Wam będzie rozstać się z bohaterami tej powieści, bo jest ona niesamowicie wciągająca i wzruszająca.

Ponieważ pisarka na ostatniej stronie pozostawiła nam niedosyt, bo nie wyjaśniła do końca, jak potoczyły się losy Izy i Wiktora oraz pozostałych osób, to liczę, że niedługo będę mogła zaspokoić swoją ciekawość i dowiem się, co też wydarzy się dalej i jaki będzie finał wątków, które mnie zaciekawiły.

 

 

 

 

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
magou
Czas publikacji:
niedziela, 18 listopada 2018 14:51

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość Czytam dla przyjemności napisał(a) z 109.207.104.* komentarz datowany na 2018/11/18 18:57:10:

    Czytałam "Aleję bzów" oraz kolejne tomy i bardzo mi odpowiada styl pisarski Pani Aleksandry. Problemy poruszane w powieści są bliskie czytelnikowi, dlatego zgadzam się z Twoją opinią.

  • Gość Emil Ś napisał(a) z *.fuersiegetestet.online komentarz datowany na 2018/11/19 11:25:41:

    Idealna pozycja dla K. na świąteczny wieczór :) Z pewnością jej się spodoba :)

  • Gość Monika Monime.pl napisał(a) z *.static.edata.net.pl komentarz datowany na 2018/11/19 18:15:50:

    Ja właśnie za wątkami miłosnymi, albo może raczej romansami, nie przepadam.

  • bookendorfina napisał(a) komentarz datowany na 2018/11/19 19:56:14:

    Potrzebne są takie książki, które uświadamiają, że z perspektywy czasu problemy stają się jedynie drobnymi wyzwaniami, że odpowiednią postawą możemy uporać się z nimi. :)

  • Gość karminowe.usta99 napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2018/11/19 23:40:13:

    Bardzo lubię książki Aleksandry Tyl:)

  • Gość Femina domi napisał(a) z *.unregistered.net.exatel.pl komentarz datowany na 2018/11/22 08:50:43:

    Bardzo mnie zaciekawiłaś. Nie czytałam jeszcze żadnej książki p. Tyl, ale po Twojej recenzji mam na to ochotę:)

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

  • Literatura polska

  • Literatura zagraniczna

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa